the-pony-whisperer_lKim chcieliście zostać gdy byliście dziećmi? Zazwyczaj są to dość stereotypowe odpowiedzi – strażak, nauczycielka, policjant… Czasem tylko któreś z dzieci w swojej naiwności pokusi się, by postanowić w przyszłości zostać księdzem albo politykiem. Co zrobić, gdy nasze dziecko bardzo mocno marzy, by zostać sławnym naukowcem albo po prostu hydraulikiem? Wspierać jego pasję! Jednak zachowując rozsądek i trzeźwy umysł! Nie możemy przecież odmawiać naszym najmłodszych chociażby dostępu do wiedzy! Małe dzieci w tym względzie nie są problematyczne, gdyż ich fantazja pozwala na to, by wykreować wokół siebie zupełnie inny, bajkowy świat, w którym będą postacią ze swoich marzeń.

Gdy jednak nasz mały odkrywca świata podrasta, zaczyna mieć większe potrzeby – i bardzo dobrze! Głód wiedzy, miliony pytań i chęć poznawania i doświadczania, jest czymś co powinniśmy wykorzystać w jak największym stopniu. Dlatego pozwólmy dziecku rozwijać się i dawać mu możliwość do tego. Ale nie naciskajmy! Jeśli nasze starsze już nieco dziecko będzie chciało zostać architektem (albo chociaż rysownikiem) zapiszmy je na kurs rysunku architektonicznego być może jego pasja to prawdziwy talent, który trzeba oszlifować, by przyniosło w przyszłości znakomite owoce?

Rodzice doskonale jednak wiedzą, że zainteresowania u dzieci są bardzo głębokie – jeśli coś je zaintryguje oddają się temu bez reszty. Często jednak ta fascynacja nie trwa długo. Warto namawiać jednak swoje starsze – nastoletnie dzieci do tego, by chciały korzystać z kursów i szkoleń. Bardzo wiele organizowanych jest w szkołach. Czy to kursy wspinaczkowe (zobacz na usługi wysokościowe na stronie www.rockmaster.com.pl) czy językowe czy po prostu dotyczące indywidualnych umiejętności. Czasem okazać się może, że szkolenie zarządzanie czasem (www.anacco.pl) będzie znacznie bardziej wartościowe niż kurs jakiegoś egzotycznego języka.