Wiele osób mówi, że studia, to najlepszy czas w życiu – ja również na niego nie narzekam 🙂 Ale przecież jeśli nie wykorzystam go dobrze może być tylko wspomnieniem. No właśnie – kończą się powoli studenckie wakacje. Co powiecie po tych trzech miesiącach wolnego?  Czy to będzie kolejny zmarnowany kwartał? Ja sam długo miałem dylemat – czy postawić na błogie nic nierobienie, czy może jakoś zainwestować w siebie? Oczywiście ambicje są tu ważne, ale nie popadajmy w skrajności 😉 Przecież ten czas ma być przeznaczony na same miłe chwile.

Tak więc, jak to się mówi, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym. Zapisałem się na kurs rysunku architektonicznego .00 Dlaczego? Zawsze chciałem spróbować swoich sił na tym polu. Szkicując ołówkiem na wykładach w zeszycie talentu raczej się nie rozwija, a tu mogłem przynajmniej sprawdzić siebie i swój talent – ile jest wart i czy w ogóle go mam. Może nawet pokuszę się o jakiś kierunek związany z architekturą? Zobaczymy w przyszłości. W każdym razie było warto. A co poza tym? Przerwa wakacyjna na studiach jest idealną okazją, żeby zrobić to, na co nie będzie czasu podczas studiów – choćby na prawo jazdy! Ja na szczęście mam to za sobą, chociaż właśnie w wakacje miałem cały kurs.

Trzy miesiące to dość dużo czasu – wystarczająco przynajmniej, żeby zacząć się nudzić. Dlaczego nie zapisać się na przykład na kurs pilota wycieczek? Wystarczy znaleźć dobrą szkołę (ja szczerze polecić mogę tą: kurspilotawycieczek.com.pl) To jest dopiero pomysł! Wyobraźcie sobie, że macie możliwość zarówno dowiedzenia się czegoś interesującego, zobaczenia fajnych, turystycznych miejsc i dostajecie jeszcze za to certyfikat, który później możecie wykorzystać do pracy. No nic został jeszcze miesiąc – może czas na odpoczynek? W końcu przez następne dziewięć miesięcy czeka nas wszystkich intensywna nauka, na szczęście przeplatana towarzyskimi spotkaniami 😉

Zobacz tutaj jeżeli marzy Ci się zmiana zawodu